Aby strona wyświetlała się prawidłowo skorzystaj z przeglądarki Internet Explorer (wersja 9. lub wyższa) albo zainstaluj Chrome lub Firefox.

0:00
Zobacz film
Poznaj historię
Anny i Antoniego...
Strona scrolowana

,,Pomaganie to coś więcej
niż praca''

Antoni*
W wypadku samochodowym łamie kręgosłup.
Anna
Opiekun PZU
,,Zainwestowałem w gospodarstwo...
Ale kto będzie na nim pracował?
Wybudowałem dom... Ale dla kogo? Bo narzeczona odeszła."



,,Nagle, z najbardziej przebojowego chłopaka
ze wsi, stałem się kaleką."

Antoni spotyka się z pracownikiem
fundacji, która pomaga w rehabilitacji
i zaczyna ćwiczyć.

Zaczyna też grać w rugby na wózkach.

Antoni jest bardzo otwarty
i od razu proponuje przejście na ,,Ty".
,,To bardzo nietypowe
przy pierwszym kontakcie."

To początek wspólnej drogi...

Anna sprawdza potrzeby rehabilitacyjne i życiowe Antoniego.
„Przyjechałam z pracownikiem fundacji – Panią,
która poruszała się na wózku. Był styczeń, marznąca mżawka.
Ani Antoni nie mógł wyjść z domu, ani Pani z fundacji
nie mogła wejść do Antoniego. Nie mogli pokonać schodów.”

Rozmawiali ze sobą „na odległość”.

Anna pomaga złożyć do PZU
szczegółową dokumentację, która dotyczy:
montażu przesuwnej bramy wjazdowej na posesję,
montażu w garażu bramy otwieranej pilotem,
ułożenia kostki brukowej wokół domu.
Następnie pomaga w refundacji dostosowania samochodu
do potrzeb osoby niepełnosprawnej.
„Łatwiej będzie dojeżdżać na treningi rugby.
I na zawody w całej Polsce.

"Bardzo potrzebny mi jest wózek elektryczny,
taki z funkcją pionizacji."

Anna pomaga zebrać dokumentację,
na podstawie której PZU refunduje ten zakup.
„Teraz mogę stać bez pomocy, mogę zdjąć książkę z półki.”
„Gdybym miał windę z garażu do domu
to nie musiałbym chodzić po schodach. Już działamy,
aby uzyskać wsparcie MOPS na ten cel.”
Anna o Antonim:
„Jestem dumna, że tak świetnie sobie radzi”.

„Podaję przykład Antoniego innym osobom,
które jeżdżą na wózkach.”
Antoni o Annie:
„Kiedy załatwia sprawy, wszystko idzie lepiej.”
„Nigdy nie spotkałem takiej fajnej osoby, mimo że z ubezpieczalni.”

„Musisz przyjechać na mój mecz rugby.”
Anna pomaga Antoniemu…
…ale i Antoni pomaga Annie.
„Codziennie uczę się empatii”.
„Trochę ociepliłam wizerunek pracownika
ubezpieczeniowego. To świetna sprawa.”
Niedługo po wypadku przyjechał
do Antoniego w odwiedziny sąsiad.
I zapytał: "No i co teraz, Antek, z Tobą będzie?".
Co na to Antoni? Nie poddał się. I teraz..
"Mam żonę, na zawody rugby
jeżdżę samodzielnie samochodem..."