Aby strona wyświetlała się prawidłowo skorzystaj z przeglądarki Internet Explorer (wersja 9. lub wyższa) albo zainstaluj Chrome lub Firefox.

0:00
Zobacz film
Poznaj historię
Arkadiusza i Julitki
Strona scrolowana

,,Jako Opiekun żyję
historiami poszkodowanych"

Julitka
Łamie rdzeń kręgowy w wypadku, spowodowanym
przez pijanego kierowcę. Jej tata zostaje poważnie ranny,
a mama ginie.
Arkadiusz
Opiekun PZU
,,To miał być wywiad po śmierci matki.
Ale szybko okazuje się,
że trzeba pomóc wszystkim.''
Pierwszy kontakt to nieufność.
Jest spowodowana ogromem przeżytej tragedii.
Julitka nie może zrozumieć,
że nie ma już jej mamy i nigdy nie będzie.
Kiedy Arkadiusz proponuje konkretne działania,
rodzina Julitki zaczyna mu ufać.
,,Dostałam fajnego misia.''

To początek wspólnej drogi...

Arkadiusz bada potrzeby mieszkaniowe
i proponuje montaż windy zewnętrznej
przy domu.
Starsza siostra, Emilia, stara się zastąpić mamę.
Zamiast pójść do pracy, całkowicie poświęca się
opiece nad Julitką.
Następnie organizuje wyjazd do Domu Misia Ratownika,
gdzie Julitka spędza czas z siostrą.
,,Bardzo mi się podobało
i chciałabym tam jeszcze pojechać.''
Arkadiusz doradza
zakup specjalistycznych ortez.
- kontaktuje Julitkę z fundacją, która pomaga w rehabilitacji,
- zbiera dokumentację do wyliczenia renty dziewczynki oraz Jej ojca,
- czuwa nad przebiegiem rehabilitacji,
- monitoruje postępy sprawy, którą prowadzi likwidator merytoryczny.
Arkadiusz dostarcza dokumentację medyczną
i obrazową wyników badań. Niestety…
lekarze nie są w stanie pomóc Jultice.
Ojciec, Pan Jacek,
szuka nadziei dla córeczki
we wszystkich ośrodkach medycznych w kraju.
„W klinice w Warszawie naprawdę
chcą pomóc, interesują się i próbują działać.”
Pan Jacek o Arkadiuszu:
„Przez dobre słowo i swobodną rozmowę
wzbudza sympatię.”
Arkadiusz o rodzinie Julitki:
„Imponuje mi ich wola walki,
poświęcenie, wzajemne wsparcie.”

Arkadiusz pomaga rodzinie Julitki,
ale i Julitka pomaga Arkadiuszowi.

,,Nauczyłem się, że uśmiech
i słowo dziękuję to największa zapłata.''

„Nigdy nie zapomnę, jak Julitka ćwiczyła.
Jak siada i zsiada z wózka,
jak sama się ubiera. Było w tym tyle siły
i woli walki o samodzielność.”